Komu potrzebny rzemieślnik?

Przydomowe oczyszczalnie ścieków

Jedną z konsekwencji industrializacji jest spadek znaczenia pracy ludzkich rąk i mniejszy udział pracowników o specyficznych umiejętnościach w procesie produkcyjnym.

Kiedyś, gdy przemysł dopiero się rozwijał, „fach w ręku” był bardzo ceniony.

Ludzie, którzy potrafili nadawać tworzywom określony kształt, tworzyć skomplikowane wzory czy perfekcyjnie obrabiać jakiś materiał należeli do najcenniejszych członków załogi.

Obecnie ich rola jest poważnie ograniczona, ponieważ w realiach nowoczesnego przemysłu ogrom tych prac wykonują maszyny.

Dla przedsiębiorstwa jest to rozwiązanie tańsze, bardziej niezawodne i co najważniejsze – bardzo wydajne.

Maszyna działająca w oparciu o sterowanie komputerowe może w ciągu jednego dnia roboczego wykonać znacznie więcej zadań niż zespół ludzi, nawet o największej wprawie.

W tej sytuacji rzemieślnicy, którzy kiedyś byli solą przemysłu, zostali w dobie industrializacji przesunięci do małych zakładów korzystających z tradycyjnych metod produkcji.

Inna sprawa, że towary z takich firm nierzadko są postrzegane jako ekskluzywne i kosztują niemało.